Treść strony SEZON 2008/ 2009

Prawo nie powinno działać wstecz

Rozmowa z MARKIEM SOKOŁOWSKIM prezesem Toruńskiego Klubu Hokejowego.

Zarząd Polskiego Związku Hokeja na Lodzie pokrzyżował plany TKH?

Nie, gdyż prawo nie działa wstecz.


Jedna
z uchwał ostatniego posiedzenia brzmi jednak następująco: „Asystentem
trenera drużyny PLH i I ligi może być wyłącznie obywatel Polski”. To
stawia toruński klub w kłopotliwej sytuacji, gdyż grającym asystentem
pierwszego trenera został Słowak - Vladimir Burzil.


Będziemy
prosili Polski Związek Hokeja na Lodzie o ustosunkowanie się do tego.
Nie możemy z dnia na dzień zmienić rozwiązań, które wprowadziliśmy.
Wynika to z organizacji całego klubu.

Tak samo mogą powiedzieć również prezesi innych polskich
klubów, którzy zatrudnili już czterech, bądź nawet pięciu
obcokrajowców, a PZHL uznał, że w jednym meczu może grać tylko trzech.

Oczywiście, że tak. My mamy jednak zupełnie inną sytuację i rozwiązanie, które można zastosować.


To znaczy?


Nie chciałbym teraz o tym mówić, ale będzie to dobre wyjście.


Część
prezesów zapowiedziała wysyłanie protestów. Rozumiem, że toruński klub
również będzie się kontaktował z PZHL-em, choć w trochę innej sprawie.


Wszelkie
zmiany wchodzą w życie z określonym dniem. Zawsze można wynegocjować
okres przejściowy, myślę, że takie rozwiązanie sprawi, że nie będzie
problemu.


Może być wam o tyle trudniej, a może
właśnie łatwiej, że jesteście jedynym klubem w Polsce, który znalazł
się w takiej sytuacji.


W naszym przypadku sprawa
ta absolutnie nie wpływa na rozwój polskiego hokeja w sensie
całościowym. Myślę, że wypracowaliśmy sobie ciekawsze rozwiązanie.


Co jeśli PZHL się nie zgodzi? Zakładacie zmianę asystenta?


Na razie na pewno nie.

Dariusz Łopatka (Nowości)


wstecz

Kontakt

Bannery