Treść strony styczeń_2009

TKH Nesta - Bisset Polonia 8:2

TKH Nesta Toruń w play-off PLH! Utrzymanie ósmej pozycji torunianie zawdzięczają wysokiemu zwycięstwu nad Bisset Polonią Bytom 8:2.

Zgromadzeni na Tor-Torze kibice nasłuchiwali wieści z Jastrzębia, gdzie pół godziny przed meczem w Toruniu rozpoczął się pojedynek między JKH GKS a Ciarko KH Sanok. Już po pierwszej tercji tamtego meczu wiadomo było, że torunianie muszą swój mecz wygrać, żeby znaleźć się w gronie drużyn walczących o medale. Po dwudziestu minutach gry sanoczanie wygrywali bowiem aż 3:0.

Czy to przecieki z Jastrzębia Zdroju, czy też sama presja wyniku miały wpływ na poczynania naszych hokeistów. Od początku meczu gra po prostu im się nie kleiła, a momentami na toruńskim lodowisku optyczną przewagę zyskiwali goście z Bytomia. Niemoc przerwał w końcu Przemysław Bomastek, który podczas gry w podwójnej przewadze po podaniu od Sami Salonena umieścił gumę w bramce Daniela Lundina. Była to dziesiąta minuta spotkania. Półtorej minuty później drugiego gola zdobył Jarek Dołęga. Był to jego 250 punkt! w 303 meczu ekstraligowym w barwach TKH. Dwubramkowa przewaga utrzymała się do końca pierwszej tercji i wydawało się, że sprawy idą właściwym torem.

Niestety druga tercja przyniosła rozczarowanie. Torunianie zamiast zdobywać kolejne gole cofnęli się broniąc zdawałoby się bezpiecznej przewagi. Srodze się zawiedli, bo w 23 minucie meczu kontaktowego gola zdobyli przyjezdni. Strzelcem bramki Bartłomiej Bomba. Nasi hokeiści nie potrafili odpowiedzieć na trafienie Polonistów i po drugiej tercji wynik pozostał na styku.

Prawdziwe nerwy zaczęły się jednak, gdy na początku ostatniej odsłony po akcji strzelca pierwszej bramki dla Polonii skuteczną dobitką popisał się Daniel Kukulski. Na tablicy widniał wynik 2:2. W tym momencie torunianie byli poza burtą, skazani na baraże o utrzymanie w lidze.

Na kłopoty... Dołęga. Trochę ponad pół minuty potrzebował najskuteczniejszy zawodnik TKH na zdobycie trzeciej bramki dla swojej drużyny. Sytuacja po jego bramce wróciła do normy i torunianie zaczęli wyraźnie kontrolować grę. Bytomianie przestali zagrażać bramce Michała Plaskiewicza, a kolejne bramki dla gospodarzy wisiały w powietrzu. Czwarte trafienie zaliczył Teemu Paakkarinen po doskonałej akcji ze swoim rodakiem. Salonen świetnie podał zza bramki i młodszemu koledze nie pozostało nic innego jak tylko zdobyć efektownego gola. Worek z bramkami nareszcie się rozwiązał. Prawdziwa rzeź niewiniątek przyszła jednak w 51 minucie. W ciągu niespełna dwóch minut gry torunianie zdobyli cztery bramki. Do siatki bytomian trafiali kolejno: Bartek Dąbkowski, Jacek Dzięgiel, Vlado Buril i Tomasz Koszarek. Nawet zmiana bramkarza gości po stracie szóstej bramki nie była w stanie powstrzymać gospodarzy, którzy po ósmym trafieniu wyraźnie odpuścili przyjezdnym.

Wysoką wygraną w ostatnim meczu sezonu zasadniczego torunianie udowodnili, komu naprawdę należał się udział w play-off. Prawdziwe słowa uznania należą się młodej drużynie Bisset Polonii, która walczyła bardzo ambitnie. Sił starczyło jednak tylko do początku trzeciej tercji. Kiedy torunianie przycisnęli nie pozostawili złudzeń, kto tego wieczoru jest lepszy.

Hokeiści TKH Nesta mają teraz blisko trzy tygodnie na przygotowania do pierwszej rundy play-off, w której zmierzą się z Wojasem Podhale Nowy Targ. Pierwsze dwa spotkania odbędą się pod Tatrami w dniach 13-14 lutego.

TKH Nesta Toruń - Bisset Polonia Bytom 8:2 (2:0, 0:1, 6:1)

1:0 (09:28) P. Bomastek - S. Salonen, J. Dołęga PP2 (Ł. Steckiewicz, P. Ivicic)
2:0 (11:02) J. Dołęga - B. Dąbkowski EQ

2:1 (22:12) B. Bomba - M. Krokosz EQ
2:2 (42:24) D. Kukulski - B. Bomba, S. Szydło EQ
3:2 (43:09) J. Dołęga - M. Mravec PP1 (S. Kłaczyński)
4:2 (45:50) T. Paakkarinen - S. Salonen EQ
5:2 (50:19) B. Dąbkowski - M. Mravec PP1 (P. Garbarczyk)
6:2 (50:29) J. Dzięgiel - T. Koszarek EQ
7:2 (51:24) V. Buril - M. Mravec, P. Bomastek EQ
8:2 (52:07) T. Koszarek - M. Wiśniewski EQ

Strzały na bramkę

TKH Nesta: 51 (16, 15, 20); Bisset Polonia 16 (6, 5, 5)

Kary

TKH Nesta: 6 (0, 4, 2); Bisset Polonia 18 (6, 2, 10)

Więcej szczegółów już wkrótce w dziale mecz po meczu. Zapraszamy.

wstecz

Kontakt

Bannery