Treść strony

Dobry mecz na otwarcie ligi

.
Ekstraligowy debiut przed toruńską publicznością wypadł bardzo okazale. W meczu z MMKS Podhale Nowy Targ kibice mogli zobaczyć wszystko to, co w hokeju jest najciekawsze. Były więc bramki, poprzeczki, rzut karny, walka na całej długości lodowiska, wynik "na styku" oraz bardzo ambitna postawa całego zespołu Nesty Karaweli Toruń. Mecz ten, jak na inaugurację sezonu przystało, poprzedzony był prezentacją wszystkich grup szkoleniowych toruńskiego ośrodka hokeja na lodzie oraz wystąpieniem Prezydenta Miasta Torunia - Michała Zaleskiego. Co najważniejsze na meczu "otwarcia" pojawiła się długo nie widziana na toruńskim Tor-Torze, grupa ponad 1500 kibiców. Po zakończonym meczu wszyscy byli uśmiechnięci i zadowoleni, co może być dobrym prognostykiem przed kolejnymi spotkaniami ekstraklasy PLH.

Początek meczu, to okres wyrównanej i niezwykle ambitnej walki obu zespołów. Ciekawe zagrania oraz niebezpieczne akcje przeplatały się jednak w tej części spotkania z nerwowymi i niedokłądnymi podaniami oraz nieco chaotycznymi próbami organizowania akcji. Pierwszą bramkę seoznu 2011/2012 zdobył przepięknym strzałem pod poprzeczkę Toms Bluks, który tym samym sprawił sobie prezent na 29 urodziny. Z minuty na minutę rosła przewaga toruńskiego zespołu i nawet zdobyty, w wielkim zamieszaniu podbramkowym, gol dla drużyny z Nowego Targu, nie zmienił obrazu gry w tym spotkaniu.

W drugiej tercji przewaga "stalowych pierników" rosła z każdą minutą, a efektem takiego stanu rzeczy była bramka zdobyta przez. P. Połącarza. Cieszyć może przed kolejnymi pojedynkami ekstraklasy PLH dobra forma wszystkich formacji naszej drużyny. Bezsprzecznie najlepsza we wczorajszym meczu była druga nasza piątką, która raz za razem stwarzała sobie wyjątkowo niebezpiecze sytuacje pod bramką T. Rajskiego. Perełką była w tej fazie meczu indywidualna akcja W. Jankowskiego, który niczym wytrawny alpejczyk mijał kolejnych rywali jak chorągiewki. Z dobrej strony pokazała się także trzecia nasza formacja, w której oprócz P. Połącarza brylowali bracia Kamil i Michał Kalinowscy.

Trzecia tercja to okres wyjątkowo ambitnej gry naszych przeciwników, którzy strzelając kontaktową bramkę (na 3:2)doprowadzili do niezwykle dramatycznej końcówki meczu. To co działo się w ostatnich minutach tego ciekawego meczu, mogłoby z powodzeniem posłużyć za scenariusz filmu akcji przemieszanego z horrorem. Najpierw niewykorzystany przez B. Neupauera rzut karny, następnie dwie poprzeczki w wykonaniu T. Bluksa i K. Czuy'a, doprowadziły toruńską publiczność do stanu wyjątkowego pobudzenia. Całe szczęście, że wzmagające się z każdą minutą zagrożenie wyrównania wyniku spotkania, przeciął J. Dzięgiel strzelając czwartą bramkę i ustalając tym samym ostateczny wynik spotkania.

 

Nesta Karawela Toruń - MMKS Podhale Nowy Targ    - 4:2 (2:1; 1:0; 1:1)

bramki dla Nesty: T. Bluks, P. Bomastek, P. Połącarz, J. Dzięgiel

kary: 12 - 10 min.

sędziowali: M. Pachucki, S. Szachniewicz, P. Kasprzyk 

« wstecz

Banery

  • -

Banery

  • ecenter

Banery

  • Sklep hokejowy
  • Miasto Torun
  • Reklama za 50zł

Kalendarium

W tym miesiącu

Brak wydarzeń w wybranym okresie