Treść strony

Hokej? Czemu nie!

.
W kilku polskich miastach stadion hokejowy to kryte lodowisko i trybuny zlokalizowane dookoła niego. Większość z nich ma podobną ilość miejsc siedzących oraz podobne wymiary tafli lodowej. Zmieniają się loga, kolorowe plansze na bandach, a także nazwy drużyn. Jest jeden element niezmienny. Kibice. Dla kibica piłkarskiego pójście na mecz ulubionej drużyny nie stanowi problemu. Stadiony są pojemne, mają dobre nagłośnienie i duże parkingi. Zazwyczaj kibic piłkarski trafi na dobrą pogodę, zaświeci słońce, a drużyna da z siebie wszystko. Kibic piłkarski ma szczęście. 
 

Dla kibica siatkówki, koszykówki czy innego sportu drużynowego, którego organizacja wymaga rozgrywania meczu w hali, sytuacja przedstawia się trochę inaczej. Areny, na których rozgrywane są spotkania, nie mają wysokiego standardu (choć oczywiście nie wszystkie), ale jednak jest w nich ciepło, są miejsca siedzące, a i nagłośnienie niezłe. Panuje w nich także ciekawa atmosfera, która wprawia przybyszów w dobre humory. Kibic sportów drużynowych, innych niż piłka nożna, także może się szeroko uśmiechnąć.
 

"Dlaczego ja wybrałem/wybrałam hokej? Dlaczego idę na lodowisko, marznę, a mimo to cieszę się, że przyszedłem/przyszłam?".
 

Jaki jest kibic hokeja na lodzie? Należy zacząć od tego, że nie ma jednego wzorca "kibica" tak jak nie ma jednego ulubionego smaku czekolady. Kibic hokeja na lodzie to osoba, która przede wszystkim lubi ten sport, fascynuje się nim, zbiera o nim informacje. Patrząc na trybuny podczas meczów można odnieść wrażenie, że kibicem hokeja jest przede wszystkim ... mężczyzna. Tak, drogie Panie, na mecze hokejowe przychodzimy w mniejszości.
 

Mężczyzn jest więcej, gdyż nie od dziś wiadomo, że sport jest dla nich pewną odskocznią od codzienności, a kibicowanie to forma wyrażenia swoich emocji. Hokej jako trudna i niezwykle wymagająca dyscyplina jest dla wielu mężczyzn grą wymarzoną, ale nie dla wszystkich osiągalną. Przychodząc na lodowisko mężczyźni chcą choć przez chwilę poczuć się tak, jakby byli hokeistami z krwi i kości, ludźmi walczącymi i zdobywającymi bramki. Dla wielu z nich hokej jest także sportem, którym mogą pasjonować się podczas długiej zimy. Koszykówka lub siatkówka, z racji tego, że są to sporty mniej kontaktowe, nie zapewnią mężczyźnie takich emocji. Bramka, akcja, zamek, zwycięstwo, gorycz porażki – dwie godziny, a zabawy i emocji co nie miara – tak można podsumować wątek o „kibicu-mężczyźnie”.
 

A jak to jest z kobietami? Dlaczego pojawiają się na trybunach?
 

Hokej stał się dla mnie ważnym sportem już wtedy, gdy jako mała dziewczynka przychodziłam z ojcem na mecze. Była to forma spędzenia czasu z rodzicem, a dzięki temu także okazja do zobaczenia ciekawej, choć trochę brutalnej, gry. Tak to było dawniej. Teraz przychodzę na Tor-Tor z przyjemnością. Chłód nie jest dla mnie przeciwnikiem. Jest synonimem dobrej zabawy, wielu pozytywnych emocji, możliwością spędzenia czasu wśród społeczności, która czuje tak samo.
Każda z kobiet ma swoje własne powody. Dla matki będzie to okazja wspierania dziecka. Dla żony możliwość podtrzymania na duchu męża, który ze wszystkich sił będzie się starał zagrać dla niej, jak najlepiej umie. Dla narzeczonej lub dziewczyny to chwile spędzone wspólnie ze swoją drugą połówką, których nigdy za wiele. Dla koleżanki, znajomej to możliwość poznania "męskiego świata", do którego wstęp mają tylko nieliczni.

 

Jak wiele kobiet tyle różnych powodów. Dla mnie najważniejszy jest jeden – możliwość obejrzenia pasjonującego widowiska w ciekawym gronie osób myślących podobnie, czyli dwie godziny pozytywnych emocji.
 

A Ty, Czytelniku, dlaczego wybrałeś/wybrałaś hokej? 

« wstecz

Banery

  • -

Banery

  • Miasto Torun
  • studio-pro

Kalendarium

W tym miesiącu

Brak wydarzeń w wybranym okresie