Treść strony

Znów trenują!

Jak widać na zdjęciu powyżej, rolba jeździ po Tortorze i szykuje lód dla młodych zawodników, biorących udział w obozie Walentego Ziętary "Wakacje z kijem hokejowym". W obozie tym udział bierze spora grupa młodych hokeistów z Torunia.

Natomiast zawodnicy hokejowej drużyny Nesta Toruń powrócili właśnie z wakacji i 15 lipca ponownie rozpoczęli regularne treningi. Mimo, że na Tortorze jest już zamrożony lód, zawodnicy na razie ćwiczyć będą na siłowni oraz w plenerze. Dopiero 2 sierpnia przewidziany jest pierwszy trening na łyżwach. Wtedy hokeiści poczują chłód lodu i rozpoczną treningi specjalistyczne.

Wakacje minęły bez przygód, wszyscy zawodnicy wrócili zdrowi i gotowi do treningu. Także kontuzjowany Przemysław Bomastek rozpoczął już pierwsze treningi z kolegami, choć oczywiście nie może jeszcze ćwiczyć z pełnymi obciążeniami. Jednak postępy rehabilitacji są widoczne i dają nadzieję na szybki powrót do pełnego zdrowia.

Wygląda na to, że wyjaśniła się sprawa gry Michała Porębskiego. Toruński zespół nie przekreślał możliwości dalszej gry w swoim składzie, pochodzącego z Warszawy obrońcy. Ostatnio okazało się jednak, że Michał Porębski otrzymał możliwość prowadzenia, jako instruktor, zajęć z młodymi warszawskimi hokeistami i z tej możliwości skorzystał. Pozostaje więc życzyć mu powodzenia w tej nowej aktywności.

Po wejściu w pełen tryb treningowy, po serii zajęć z dużym obciążeniem, zawodnicy Nesty Toruń będą mieli okazję sprawdzić w praktyce swój stan przygotowań do sezonu. Na zaproszenie holenderskiej drużyny Trappers Tilburg, w dniach 13-15 września wezmą udział w turnieju w tej holenderskiej miejscowości, w którym wystąpią jeszcze drużyny z Belgii (HYC Herentals) i Niemiec (Koenigsborner JEC). Tilburg to miasto uniwersyteckie, leżące w południowej Holandii, liczące ok. 209000 mieszkańców, a więc bardzo podobne do Torunia. Hokeistów czeka ponad 1100 kilometrów jazdy autobusem w jedną stronę, ale konfrontacja z silnymi drużynami z innych krajów na pewno pozwoli pokazać i ocenić aktualne możliwości przebudowanej, pełnej młodych zawodników toruńskiej drużyny. Dla klubu, oglądającego każdą złotówkę dwa razy ważne też jest, że całkowite koszty pobytu wzięli na siebie organizatorzy turnieju a klub organizuje tylko transport. W Polsce, dla uzyskania tego samego efektu (tzry mecze sparingowe), trzeba by trzy razy pojechać na południe kraju, co jest dużo droższe. A potem już tylko rozgrywki ligowe, choć na dziś nikt nie wie jak zorganizowane i z udziałem jakich drużyn (ale to już specjalność PZHL). Na pierwsze mecze naszych zawodników czekamy już ze sporą niecierpliwością.

« wstecz

Banery

  • obiekt Flash

Banery

  • ecenter

Banery

  • obiekt Flash - Petrus sokoły
  • Miasto Torun
  • studio-pro

Kalendarium

W tym miesiącu

Brak wydarzeń w wybranym okresie