Treść strony

Naprzód, naprzód Nesta!

Po kolejnych dwóch meczach z Naprzodem Janów, można by w zasadzie powtórzyć komentarz z poprzedniego tygodnia. Obydwa mecze zakończyły się niezagrożonymi zwycięstwami janowian. W sobotę Naprzód wygrał 7:2 (2:1, 2:1, 3:0), a w niedzielę 4:0 (0:0, 3:0, 1:0). Udało się nam na wyjeździe zdobyć dwie bramki (tracąc ich jedenaście) i zremisować jedną tercję. To najwyraźniej pokazuje przewagę, jaką w tej chwili ma nad toruńską Nestą Naprzód.

Z powodu przekładania meczy tak się ułożyło, że w ostatni weekend nasi zawodnicy mieli okazję do szybkiego rewanżu, za przegrane mecze w poprzednim tygodniu. Niestety okazja nie została wykorzystana. Naprzód Janów to dziś drużyna znacznie silniejsza kadrowo i lepiej poukładana od Nesty Toruń. Rozegrane w krótkim odstępie czasu cztery mecze udowodniły to, o czym głośno rozmawia się na trybunach Tortoru - w tym sezonie nie jesteśmy faworytem rozgrywek 1 ligi i raczej nie możemy oczekiwać, że wkrótce wrócimy do ekstraklasy. Mamy zbyt mało zawodników, mogących sprostać wymaganiom ligowym. Jakakolwiek absencja doświadczonego gracza (a tak było w sobotę - brak Jacka Dzięgiela) natychmiast całkowicie rozbija koncepcję gry, a młodzi zawodnicy gubią się i nie kontrolują sytuacji na lodzie. Ich doświadczenie, wyniesione z meczów Centralnej Ligi Juniorów, jest całkowicie niewystarczające do gry w drużynie seniorskiej. Czeka ich jeszcze wiele indywidualnej pracy nad sobą i ćwiczenia gry zespołowej. Brakuje szybkości, siły, sprawności i umiejętności technicznych. Ten zespół nie przystoi do oczekiwań ekstraligowych.

Naprzód, korzystając ze sporych zasobów zawodników na Śląsku, skompletował drużynę na tyle mocną, że może spokojnie walczyć o zwycięstwo w 1 lidze. I to raczej nie z Nestą, ale zapewne z 1928 KTH, które jest w tej chwili słabsze niż się można było spodziewać, lecz zapewne już wkrótce zostanie wzmocnione częścią zawodników, zmierzającego do upadku "dream teamu" z Krynicy. Także drużyna Orlika Opole zgłasza aspiracje do walki o zwycięstwo w lidze, grając z każdą kolejką coraz skuteczniej. A my zdążyliśmy już przegrać nie tylko z Janowem, ale także ze wspomnianym Orlikiem i juniorskim SMS-em, co wyraźnie pokazuje jak daleka droga przed Nestą.

Choć gra w 1-ligowych play-offach czterech wyżej wymienionych zespołów wydaje się bardzo prawdopodobna, to jednak pozycja z jakiej przystąpi do nich Nesta, raczej nie będzie gwarantowała sukcesu. Po prostu za mało jest meczów do końca sezonu, byśmy mogli liczyć na "odbicie" liderowania w tabeli. No i musieli by nam w tym "pomóc" pozostali uczestnicy rozgrywek. Pozostaje jedynie liczyć, że wzorem pozostałych zespołów także Nesta, wraz upływem sezonu, zacznie grać lepiej, a trener Masewicz da radę podnieść siłę gry poszczególnych piątek na wyższy poziom. Może jeszcze ktoś z najlepszych zawodników Sokołów dołączy do Nesty, bo ze względów finansowych nie możemy raczej liczyć na wzmocnienie zespołu zawodnikami spoza Torunia. I to na dziś wszystko, na co kibice w Toruniu mogą liczyć.
 
Wracając do tytułu tego komentarza, musimy skupić się na dopingu dla naszej drużyny, licząc na ambicję, wolę zwycięstwa i zaangażowanie wszystkich zawodników w walkę na lodzie. Bo to jest sport, a w sporcie wszystko jest możliwe.

Naprzód Nesta, naprzód!

« wstecz

Banery

  • -

Banery

  • ecenter

Banery

  • obiekt Flash - Petrus sokoły
  • Sklep hokejowy
  • studio-pro

Kalendarium

W tym miesiącu

Brak wydarzeń w wybranym okresie