Treść strony

Janów zdobyty
Nasi hokeiści pokazali, że nie taki Naprzód straszny jak go malują, i pokonali go dwukrotnie na wyjeździe: 12:3 (5:1, 3:2, 4:0) i 6:5 k. (0:1, 3:2, 2:2, d. 0:0, k. 2:1).

Sobotni mecz rozpoczął się bardzo dobrze i już w drugiej minucie nasi hokeiści objęli prowadzenie. Mimo, że drużyna z Janowa oddawała więcej strzałów i starała się powstrzymać ataki gości, po pierwszej tercji Toruń wygrywał już 5:1. Druga tercja toczyła się w podobny sposób, a przewaga bramkowa torunian zwiększyła się do 8:3. Gospodarze wszystkie bramki zdobyli, grając w liczebnej przewadze.

W końcówce drugiej i w trzeciej tercji gospodarzom zaczęły puszczać nerwy. Posypały się kary, co tym razem wykorzystali nasi zawodnicy, zdobywając w przewadze w sumie cztery bramki. Cały mecz ułożył się dla torunian wyjątkowo pomyślnie, a od połowy meczu zwycięstwo wydawało się niezagrożone.
Bramki dla Nesty w tym meczu zdobyli: Jacek Dzięgiel - 4, Kamil Gościmiński - 2, Michał Kalinowski - 2, Przemysław Bomastek, Miłosz Lidtke, Piotr Huzarski, Mariusz Kuchnicki po 1.

W rewanżowym meczu z Naprzodem ponownie lepsza okazała się drużyna z Torunia. W niedzielnym spotkaniu nasi hokeiści pokonali po rzutach karnych drużynę z Janowa 6:5 (0:1, 3:2, 2:2, d. 0:0, k. 2:1).

Tym razem nasi zawodnicy źle rozpoczęli mecz i już w pierwszej minucie stracili bramkę. Po utracie w kolejnej tercji drugiej bramki wydawało się, że drużyna z Janowa ma mecz pod kontrolą. Atakowała groźnie, dużo strzelała, ale bardzo dobrze spisywał się Michał Plaskiewicz, nie pozwalając przeciwnikowi na zdobycie większej przewagi. W końcu, w połowie drugiej tercji, nasi zawodnicy zdobyli kontaktowego gola i, wykorzystując chwilową dekoncentrację przeciwnika, dołożyli do tego w ciągu niecałych trzech minut kolejne dwa gole.

Od tej pory mecz zaczął układać się po myśli toruńskiej drużyny. Co prawda przed końcem tercji gospodarzom udało się wyrównać, ale na początku trzeciej tercji Toruń szybko zdobył dwie kolejne bramki. Niestety przewaga dwóch bramek nie starczyła do wygranej w normalnym czasie. Rozjuszeni janowianie rzucili się do odrabiania strat. Bombardując co chwila toruńską bramkę najpierw, grając w podwójnej przewadze, zdobyli gola kontaktowego, a na cztery minuty przed końcem tercji doprowadzili do wyrównania.

Ponieważ więcej bramek w części zasadniczej nie padło, doszło do dogrywki, która zakończyła się bezbramkowo. To oznaczało rzuty karne. W nich lepsi okazali się torunianie. Co prawda pierwszej szansy nie wykorzystał Jacek Dzięgiel, ale kolejne karne wykorzystali: Michał Kalinowski i Przemysław Bomastek. Ponieważ Naprzód zdołał pokonać Michała Plaskiewicza tylko jeden raz, zwycięstwo stało się faktem.
Bramki dla Torunia strzelili: Przemysław Bomastek - 2, Bartosz Skólmowski, Kamil Gościmiński, Piotr Winiarski po 1.

W tym sezonie Toruń potykał się z Naprzodem już cztery razy, zarówno na wyjeździe jak i na swoim lodowisku, za każdym razem przegrywając. Tylko najwięksi optymiści liczyli na przełamanie tej serii na lodowisku przeciwnika. A jednak nasi zawodnicy pokazali, że są w stanie walczyć i wygrywać z każdym zespołem w 1 lidze. Co prawda nie ma już raczej szans na zajęcie pierwszego miejsca w tabeli przed rozgrywkami play-off, ale nie oznacza to, że Toruń nie może triumfować w lidze na koniec rozgrywek.

W poprzednim tygodniu Nesta Toruń pokonała dwukrotnie w meczach bez historii SMSII PZHL Sosnowiec. Pierwszy mecz zakończył się wynikiem 13:2 (5:1, 3:0, 5:1). Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Kamil Gościmiński - 3, Przemysław Bomastek - 3, Michał Kalinowski - 2, Piotr Winiarski - 2, Bartosz Skólmowski, Szymon Mądrowski, Bartosz Pieniak po 1.

Drugi mecz Toruń wygrał 6:0 (1:0, 1:0, 4:0). Bramki zdobyli: Mariusz Kuchnicki - 2, Jan Rodziewicz, Bartosz Pieniak, Jacek Dzięgiel i Przemysław Bomastek po 1.

Rzuty karne w meczu Naprzód Janów - Nesta Toruń

« wstecz

Banery

  • -

Banery

  • ecenter

Banery

  • obiekt Flash - Petrus sokoły
  • Miasto Torun
  • studio-pro

Kalendarium

W tym miesiącu

Brak wydarzeń w wybranym okresie