Treść strony

Mecz bez historii

.
Ani źle, ani dobrze. Tak jakoś nijako, zagrali wczorajszy mecz z JKH GKS Jastrzębie hokeiści Nesty Karaweli Toruń. Niby szarpali, niby jeździli, ale bez charakterystycznego "zęba", do którego zdążyli już przyzwyczaić toruńską publiczność. Niestety taki średni poziom to za mało na tej klasy przeciwnika, który w obecnym sezonie prezentuje się nad wyraz dobrze. Trudno określić przyczyny naszej "nijakości". Przemęczenie nawałem meczów, zniechęcenie, chwilowy spadek formy? Po wczorajszym spotkaniu to trenerzy będą mieli twardy orzech do zgryzienia. My liczymy na bardziej emocjonujące spotkania, okraszone bramkami, których wczoraj nie było zbyt wiele.

Wczorajsze, kolejne spotkanie ligowe było typową walką o punkty. Meczem jakich wiele. Meczem bez historii. Nasi rywale wyraźnie dominowali na lodowisku i ani przez chwilę nie czuli się zagrożeni. Toruńskie "armaty" wczoraj nie wystrzeliły. Kilka średniej trudności strzałów, to zdecydowanie za mało jak na poziom K. Kosowskiego. Obrona gości również funkcjonowała bez zarzutu, a prym w tej formacji wiódł toruński wychowanek - B. Dąbkowski.

Gra Nesty Karaweli Toruń to kilkanaście indywidulanych i mało produktywnych akcji w tercji przeciwnika oraz olbrzymie trudności z daleko wysuniętą obroną przeciwnika. Niestety nie znamy jeszcze lekarstwa na tak zdecydowany pressing. Wygląda na to, że jest to dla nas w dalszym ciągu "czarna magia". Jedyną bramkę meczu (dla Nesty Karaweli) zdobył D. Maj, wyręczając tym samym wszystkich napastników, którzy we wczorajszym meczu chyba najbardziej zawiedli.

Na koniec słów kilka o sędziowaniu. Niestety do "klimatu" meczu dostosowali się również sędziowie. Już po pierwszej tercji, w okolicach szatni sędziowskiej słychać było fachowe opinie: Dwie błedne decyzje, dwie stracone bramki. Niestety sędzia, tak jak młody lekarz, uczy się na żywym organiźmie. Co z tego, że się pomylił, jeżeli "pacjent" stracił sporo krwi i opadł z sił. Wypada tylko liczyć, że sytuacja z prowadzeniem kolejnych spotkań ligowych poprawi się i rzadko będziemy mieli do czynienia z takimi przypadkami.

 

Nesta Karawela Toruń - JKH GKS Jastrzębie   1:3 (0:2; 0:0; 1:1)

bramki dla Nesty: D. Maj

kary: 12:10 

 

Foto: www:jkh.pl

« wstecz

Banery

  • -

Banery

  • Miasto Torun
  • studio-pro

Kalendarium

W tym miesiącu

Brak wydarzeń w wybranym okresie