Jak tlenu, jak wiatru w żagle potrzebowała drużyna KH Energa Toruń tego zwycięstwa, aby dalej wierzyć, że można wygrać z każdym przeciwnikiem i liczyć się w rozgrywce o jak najlepsze miejsce w całej stawce.
Było ciężko. Dwa razy dostawali mocne ciosy, lecz potrafili podnieść się i doprowadzić do remisu, a w dogrywce wyszarpać zwycięstwo.
Dwa gole w tym starciu zapisał na swoje konto Danila Larionovs, w tym ten decydujący w dogrywce. Oświęcimskiego bramkarza pokonał także Santeri Peltola.
Cyfrę 2 zapisują przy swoich nazwiskach także Robert Arrak i Eryk Schafer za dwie asysty.