Roberta Kalabera nie ma już w Jastrzębiu, ale "patent" na ogrywanie Salowych Pierników przejął Rafał Bernacki. Tak, jak bywało w poprzednich sezonach toruński zespół nie potrafi (wy) grać z tym rywalem. Zdarzają się co prawda pojedyncze zwycięstwa, jednak bilans końcowy jest zawsze korzystniejszy dla JKH GKS Jastrzębie. W pierwszej rundzie udało się KH Energa Toruń wygrać pierwsze starcie, lecz kolejne dwa mecze już na swoją korzyść rozstrzygnęli Jastrzębianie.