Treść strony SEZON 2006/ 2007

TKH ThyssenKrupp Energostal traci punkty

Miało być kolejne łatwe zwycięstwo, a skończyło się gwizdami na trybunach. Hokeiści TKH ThyssenKrupp Energostal zaledwie zremisowali z przeciętnym KTH Krynica.

TKH - KTH 2:2 (2:0, 0:2, 0:0, 0:0)

Bramki: R. Fraszko (6), Milan (11) - Dubel (28), Chabior (39). TKH: Wawrzkiewicz - Syczew, Kłys, Proszkiewicz, A. Fraszko, Dołęga - R. Fraszko, Dąbkowski, Bomastek, Chrzanowski, Bucharan - Sokół, Furo, Chromow, Marmurowicz - Korczak, Piotrowski, Milan, Dzięgiel, Radwański - Suchomski

- W ubiegłym roku straciliśmy szanse na medal przez porażki w meczach ze słabszymi przeciwnikami. Teraz chcemy tego uniknąć - mówił przed trzecią kolejką PLH Stanisław Byrski, drugi trener TKH. Udało się tylko przez dwa mecze. Już w trzecim torunianom umknęły dwa punkty i to w dodatku na własnym lodowisku.

Rozpoczęło się jednak zgodnie z oczekiwaniami kibiców. W 1. tercji przewaga gospodarzy nie podlegała dyskusji, czego efektem były dwie bramki. Najpierw z dystansu trafił Robert Fraszko, a potem skuteczną akcję wykonał sanocki zaciąg: strzelał Maciej Radwański, a krążek do bramki wbił Wojciech Milan. I na tym dobra gra TKH się skończyła.

W 2. tercji mecz się wyrównał, ale groźniejsze ataki przeprowadzali goście. W dodatku torunianie zaczęli łapać kolejne kary i musieli bronić się w osłabieniu. W tych okolicznościach ataki KTH stawały się coraz groź niejsze. Ostrzeżeniem były akcje w ciągu minuty Lubomira Cabana, Viliama Chovanca i Jana Jasia. W 28. minucie wreszcie koronkową akcję gości (grających w przewadze) wykończył Mateusz Dubel. Tuż przed przerwą Tomasza Wawrzkiewicza zaskoczył technicznym strzałem Adrian Chabior.

Trzecia tercja ani dogrywka niczego nie zmieniły. TKH atakował, ale bez pomysłu i bardzo chaotycznie. W dodatku kontuzji nabawił się jeden z liderów zespołu Tomasz Proszkiewicz i nie wiadomo czy zagra w najbliższych meczach.

- Jechaliśmy tu pełni respektu dla rywali, marzyliśmy o jednym punkcie. Torunianie chyba uznali, że dwie bramki wystarczą do zwycięstwa, ale w sporcie nie można tak kalkulować - podkreślił trener KTH Petr Krzemen.

W niedzielę torunianie zagrają na wyjeździe z KH Sanok.

Joachim Przybył (Gazeta Pomorska)

wstecz

Kontakt

Bannery