Treść strony SEZON 2025/ 2026

Tak grać nie można.

GKS Katowice wywozi z Tor-Toru dwa punkty. Goście najpierw doprowadzili do remisu w trzeciej tercji spotkania, a później wygrali serię rzutów karnych. 
Stalowe Pierniki do pięćdziesiątej minuty prowadziły z GKS-em 2:0 i w niecałą minutę roztrwoniły przewagę tracąc dwa gole. Kolejny raz zwycięstwo wymyka się z rąk w końcówce meczu.

Drużyna Jacka Płachty w dwóch pierwszych odsłonach nie potrafiła znaleźć sposobu na mądrze grających gospodarzy. Torunianie atakowali, utrzymywali się przy krążku, a Anton Svensson świetnie spisywał się w bramce. 
Gdy nadarzyła się okazja do zdobycia gola podczas gry w przewadze, to ją wykorzystują. Bramkę, otwierającą wynik zdobył w szesnastej minucie Vili Laitinen.
Druga tercja przyniosła kolejne celne trafienie. Tym razem bramkarza gości pokonał Olexei Vorona, który dobił krążek po strzale Jakuba Lewandowskiego
To było kolejne, dobre dwadzieścia minut w wykonaniu hokeistów KH Energa Toruń. Wybronili się przed utratą gola grając czterokrotnie w osłabieniu.

Ostatnią odsłonę Stalowe Pierniki rozpoczęły grając 4/5. Trwała jeszcze kara z drugiej tercji. Katowiczanie rzucili się do ataku lecz obrońcy i toruński bramkarz spisywali się bardzo dobrze. Goście zdobyli co prawda bramkę w czterdziestej ósmej minucie, ale po interwencji toruńskiego sztabu nastąpiła weryfikacja wideo i arbitrzy anulowali gola, ponieważ wcześniej zawodnik gości był "na spalonym".  Korzystny wynik utrzymał się do pięćdziesiątej minuty. 
Wtedy stała się katastrofa. W niespełna minutę Katowiczanie dwukrotnie pakują krążek do toruńskiej bramki i doprowadzają do wyrównania.
Końcówka meczu to obustronne ataki i ostrzeliwanie bramek. Jednak bramkarze nie pozwalają aby krążek wylądował w siatce. 
W dogrywce świetnie w bramce spisywał się Anton Svensson. Gdy w sześćdziesiątej drugiej minucie karę otrzymał Illia Korenchuk Stalowe Pierniki znalazły się w dużych opałach. Jednak Anton, przy wsparciu kolegów bronił jak w transie.
Tym razem gospodarze "szybko" dogrywki nie przegrali. Wynik nie uległ zmianie.
Mecz rozstrzygnął się po serii rzutów karnych, w której lepsi byli Katowiczanie. Jedyne celne trafienie dla KH Energa Toruń zaliczył Zdenek Sedlak.

Pierwsze spotkanie w KH Energa rozegrał Illia Korenchuk, który grał w Toruniu w sezonie 2022/ 2023, a teraz ponownie dołączył do drużyny.
W dzisiejszym składzie zabrakło kapitana Stalowych Pierników - Kamila Kalinowskiego, któremu odnowiła się kontuzja barku.

KH Energa Toruń - GKS Katowice

2:3

(1:0, 1:0, 0:2 , d. 0:0, k. 1:2)

Bramki:
1:0 Laitinen Vili (Lewandowski Jakub, Bashirov Ruslan) - 15:05 (P)
2:0 Vorona Olexei (Lewandowski Jakub, Laitinen Vili) - 27:20

2:1 Monto Joona (Lundegard Jacob, Hofman Jakub) - 49:44
2:2 Hofman Jonasz (Wronka Patryk, Maciaś Kacper) - 50:30
2:3 Anderson Stephen - 65:00 (decydujący karny)

Kary:
KH Energa Toruń - 12 min
GKS Katowice - 12 min.

Skład KH Energa Toruń:

#28 Anton Svensson, #51 Mateusz Studziński

#13 Ilvessuo Jesper-Juhani, #77 Vili Laitinen
#22 Ruslan Bashirov, #89 Mikołaj Syty, #91 Andrei Denyskin

#7 Daniil Kulintsev, #4 Mateusz Zieliński
#95 Illia Korenchuk, #17 Robert Arrak, #90 Zdenek Sedlak

#11 Adrian Jaworski, #33 Eryk Schafer
#38 Olexei Vorona, #9 Deniss Fjodorovs, #26 Jakub Lewandowski

#94 Jakub Gimiński, #19 Michał Kalinowski,
#24 Chase Phelps, #98 Szymon Maćkowski, #88 Patryk Napiórkowski

Trener: Sami Hirvonen
Asystent: Łukasz Podsiadło

Zobacz zdjęcia z meczu: Foto
Zobacz skrót meczu: Polski Hokej TV
Zobacz tabelę i wyniki pozostałych spotkań: Rozgrywki

  • autor: Tomasz Michalczuk, data: 2026-01-09
  • Vili Laitinen
    Vili Laitinen
  • Olexei Vorona
    Olexei Vorona

wstecz

Kontakt

Bannery