Treść strony PI - sezon 2006/2007
[2006.12.17 20:25,45] - adamkoza
OK, ja tak jak już mówiłem zgadzam się z Pana argumentacją odnośnie szkolenia młodzieży i tego, że nasze lokalne standardy nie są...zadawalające.
Ale, nigdy nie wiadomo kiedy ktoś "eksploduje". Na pewno jako człowiek blisko sportu zna Pan nie jeden przykład zawodnika, który niczym sie w kategoriach juniorskich nie wyróżniał, a nawet uważany był za przeciętniaka bądź zwykłą "zapchajdziure", a w senirach ktoś taki okazał sie pewnym punktem a nawet gweiazdą. Nie sięgają daleko w przeszłośc spójrzmy na dzisiejszy konkurs skoków narciarskich. Wygrał 21 letni Norewg, który jeszcze rok temu nie skakł nawet w europejskiej 2 lidze! A dzis..leje wszystkie gwiazdy i gwiazdeczki. Sytuacji odwrotnych, czyli junior-gwiazda, senior - niespełniona nadzieja, jest jeszcze wiecej. DO czego zmierzam, otóż do tego, że w przypadku młodych chłopaków należy uwzględniać nie tylko ich umiejętności czysto hokejowe, ale też a może przede wszystkim ich rozwój fizyczny, to w jakim jego stadium się znajdują.
Dając szanse takiemu chłopakowi albo kilku z nich chociażby do wspólnych treningów z seniorami może nagle okazać się, że jednak mamy wśród tych kilku młodzieńców ZAWODNIKA Z PRZAWDZIWEGO ZDARZENIA.
No, ale przekonamy się o tym, tylko wówczas, gdy trener da im taką szanse....
Teraz kwestia "cichego przyzwolenia na porażki". Nie jestem nowicjuszem w temacie hokeja i sportu w ogóle, a już tym bardziej nie jestem ślepy:) i naprawde potrafie zauważyć różnice jaka dzieli TKH od Craxy i GKS-u. Te zespoły są zdecydowane silniejsze od nas i co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Zdaje sobie sprawę z tego, że nasza drużyna na 6 meczy z tymi drużynami wygra może 1 lub 2, w 2 przegra po walce, a w 2 przegra z kretesem, ale żeby te 2 mecze wygrać trzeba w to wierzyć, w klubie musi być atmoisfera mobilizacji przed takim spotkaniem, zawodnicy muszą wiedzieć, że z tymi drużynami są w stanie wygrać tyko wtedy, gdy zostawią na lodzie nie 100 ale 120% zdrowia i umiejętności. No ale skoro ostatnimi czasy (konkretnie koniec listopada i poczatek grudnia) nasza ekipa gra bardzo słabo i nawet nie będąc blisko zawodników moża zauważyć, że oni wiedzą,że nie są w stanie tych rzeczonych 120% na lodzie zostawić, bo aktualnie nie stać ich nawet na 100% to, czy nie warto dać jednak tym młodym chłopakom szansy???
taka porażka choć bolesna, zostanie szybciej "strawiona" przez kibica. Bo skoro juz w (powtarzam żeby mnie nikt źle nie zrozumiał) w tym momencie nie jesteśmy w stanie z nimi powalczyć to wykrzystajmy ten mecz w inny sposób, pokombinujmy troszke, poszukajmy nowych rozwiązań, sprawdźmy młodych zawodników, etc., etc.
Niech Pan mi uwierzy, mi na prawde leży na sercu dobro tego klubu. Moją intencją nie jest to, aby dać komukolwiek "popalić" czy kogokolwiek obrażać. Nic nikomu nie zarzucam, nikogo o nic nie oskarżam. Poprostu staram sie pomóc na tyle na ile pomóc może kibic, czyli dopingiem, obecnościa na TT, a za pośrednictwem PI chce przekazać jakieś sugestie, które być może przyniosą kiedyś coś dobrego...
pozdrawiam
aaa zapomiałbym, chciałem jeszcze zapytać, co z tym naszym ogrzewaniem? Bo jak już przyjde w tym czerwonym kubraczku na mecz z Podhalem 22.12 to chciałbym, hmmm nie musieć szczekać zębami:)
Myślę, że rozumiemy się w tym temacie prawie w 100%. Szersza argumentacja i dodatkowe wyjaśnienia wymagałyby jednak spotkania się i długiej rozmowy, której tutaj nie można niestety przeprowadzić.
Ps. Z ciepłem niestety nadal "bardzo zimno". Pozostaje nam tylko gorąca atmosfera.
PRZEPRASZAMY WSZYSTKICH CZYTELNIKÓW "PI" ZA OPÓŹNIENIA ZAISTNIAŁE W OSTATNIM CZASIE. SPOWODOWANE SĄ ONE NADMIAREM OBOWIĄZKÓW. PO PUCHARZE POLSKI WSZYSTKO WRÓCI DO NORMY.
[2006.12.16 15:08,45] - pitiTKH
czy mecze EIHC będa emitowane w telewizji?? jak tak to na jakich kanałach? z gory dzieki pozdrawiam
Będą transmisje telewizyjne z turnieju EIHC. Najprawdopodobniej w Polsacie-Sport.
[2006.12.15 14:49,01] - Tomek
Mam pytanie? gdzie dokladnie mozna kupic koszulki TKH? i czy mozna nadrukowac tam swoje nazwisko?
Nie ma już takiej możliwości w klubie. Być może producent koszulek, firma P&J Sport z Tczewa zrobi je i sprzeda we własnym zakresie.
[2006.12.15 11:52,41] - hockeyfan
Kidy doczekamy sie wystepow Piotra Korczaka?
W chwili obecnej nie można przybliżyć terminu powrotu Piotra na lód.
[2006.12.15 09:49,20] - adam
czy zaraąd klubu może wrócić w ostateczności do rozmów z obrońcami testowanymi nemcokiem lub ondruszką?
Nie ma raczej takiej opcji.
[2006.12.15 08:26,49] - adam
czy p.korczak zdąży wyleczyć kontuzję i czy ma szansę zagrać z podhalem? jak daleko są posunięte prace z ogrzewaniem tor - toru? czy milan furo dochodzi do pełni sił?
1. P. Korczak ma poważne problemy z kręgosłupem. Na pewno nie zagra z Podhalem.
2. Ogrzewanie jest ukończone. Teraz trzeba szukać środków na opłacenie ogrzewania.
3. M. Furo trenuje już w pełnym obciążeniu.
[2006.12.15 08:18,19] - jakub
przepraszam Pana bardzo ale znajomość hokeja nie jest u mnie wątła lecz prędzej u mojego 7 letniego synka , który zadaje Panu pytania. jak na siedmiolatka to geniusz nieprawda?
Rzeczywiście, jak na 7-latka zakres znajamości hokeja jest imponujący. Dziwi mnie jednak nie stopień wiedzy, lecz forma i charakter: pytań, stwierdzeń i osądów:
"...a radwański niczym wielkim nie imponuje...";
"... mamy po prostu do niczego obrońców poza czterema...";
"... nie można mówić że to czarny scenariusz tylko realia...";
"... czy pan nie zauważył że nasi hokeiści potrzebują trenera bardziej doświadczonego ok. 55 - 60 lat...";
"...nie chcę czarnego scenariusza do roboty panowie do roboty..."
To chyba zbyt bezpośrednie i "nie na miejscu" wypowiedzi, jak na tak młodego chłopca.
[2006.12.14 19:38,21] - bartas
mam pytanko. czy na Puchar Polski bedzie mozna wchodzic na te karnety ktore obowiazuja na lidze?
Na turnieje Pucharu Polski oraz EIHC karnety nie obowiązują. Trzeba będzie kupić dodatkowy bilet. Zwolnieni z tego obowiązku są jedynie posiadacze karnetów VIP - czerwonych. Posiadacze karnetów na sektor B, mogą wykupić bilet na miejsce swojego całosezonowego karnetu.
[2006.12.14 09:14,05] - adam
czy czytuje pan na hokeju net komentarze na forum po porażkach naszego zespołu chyba nie? mój język nie jest atakujący ,na tym forum to dopiero jest słownictwo jeśli pan nie czytał polecam.
Niezbyt często zdarza mi się, czytać tam zamieszczone komentarze. Nie widzę w tym większego sensu. To w przeważającej większości stek bzdur, wyzwisk i wulgaryzmów. Autorów rozsądnych wypowiedzi można policzyć na palcach jednej ręki.
Nie rozumiem celowości tego porównania.
Co ma kibicowanie swojej drużynie do "atakującego" języka wypowiedzi?
[2006.12.13 15:24,52] - adamkoza
Wiatam. Moje pytanie(sugestia) rowniez po czesci dotyczyć będzie słabszej ostatnio formy naszego TKH. Gołym okiem widać, że drużynie brakuje "pary". R. Fraszko zanim zdąży się odwrócić to rywal pół lodowiska przejedzie i jeszcze mu krażek zabierze. Podobnie "skutecznym" obrońcą jest idol publiki K. Piotrowski, ale do jego błędów już sie chyba wszyscy przyzwyczaili. Koseda gra w tym roku zdecydowanie poniżej swoich możliwości. Jedynie trio Kłys-Sokół-Dąbkowski prezentuje sie poprawnie. Korczak- tu niesety wciąż są kłopoty zdrowotne...
I w tym miejscu należy sie zastanowić! Mamy do dyspozycji tak naprawde tylko 3 dobrych obrońców, 2 przeciętnych, 1 "inwalide" no i Karola(nie mieści się w jakichkolwiek ramach). Czyli wchodzi, że przez 3 miesiące gramy tylko 6 a ostatnio częściej 5 obrońców! Tak sie nie da grać! Nic dziwnego, że brakuje tym chłopakom siły i świeżości.
Teraz dochodze to meritum sprawy. Czy nie warto dać pograć młodym zawodnikom??? przecież jak ich nie spróbujemy to się nie przekonamy, czy sa zdolni, czy mają potencjał, czy w końcu "nie pękają" przed grą w lidze! co szkodzi dać zagrać 1-2 zmiany w tercji takiemu 17-19 latkowi? TKH istnieje juz kilka lat, a ilu młodych wychowanków przez ten czas pojawiło się w zespole?? Zgoda są Dąbek, Dołega, Dzięgiel i Marmurowicz, ale to chłopacy którzy jako juniorzy nie grali w Toruniu tylko albo w Sosnowcu albo w Gdańsku!! Teraz Pan powie, że jak nie było hekeja ligowego to nie bylo pracy z juniorami i jest "dziura" w szkoleniu. OK. Ja sie zgadzam, ale przeciez juz od kilku lat jest w Toruniu drużyna juniorska, chłopakow 17, 18, 19 letnich.
A JAKĄ ONI MAJĄ MOTYWACJE DO GRY, DO TRENINGÓW???? PRZECIEŻ ONI NIE IWDZĄ ŻADNYCH PERSPEKTYW DLA SIEBIE! MYŚLĄ SOBIE PO CO JA MAM TRENOWAC, SKORO I TAK NIE DOSTANE SZANSY OD TRENERA....
ale skoro lepiej grac w 5-6 obrońców niż dać szanse młodemu...to nie doprowadzi do niczego dobrego.
Przeciez nigdzie nie jest napisane, że jeśli młody chłopak nie dostał sie do SMS-u to nie potrafi grac!
Apaeluje do Pana jako do p.o. prezesa TKH, DAJMY IM SZANSE!!!!!
co za różnica czy przegramy z Tychami 6-1, czy 7-1??? przeciez taki wynik to i tak i tak dla kibica blamaż. A Pan sam swoimi wypowiedziami, że Tychy i Craxa sa za mocne jak dla nas( ja sie z tym nie moge zgodzic, bo co za sens ma wychodzenie na lód z przekonaniem, że i tak przegramy...) daje ciche przyzwolenie na porażki;(
Teraz juz ze łzami w oczach, prosze, dajmy szanse tym chłopakom, oni sie odwdzięczą, a juz na pewno zostawią na lodzie kawał serca...
Częściowo odpowiedziałem już wcześniej na zadane pytania i sugestie. Jest rzeczą oczywistą, że "stawianie" na młodzież to niezwykle ważna sprawa. Szkolenie młodzieży to jeden z najaważniejszych celów do jakich dążymy. Trzeba zdawać sobie jednak sprawę z tego, że niestety nie wszyscy zawodnicy drużyny CLJ dysponują na dzień dzisiejszy umiejętnościami odpowiednimi do gry w ekstraklasie. Powiem więcej, zdecydowana większość z nich nie gra na takim poziomie. Przyczyny takiego stanu rzeczy są złożone. Zdawać musimy sobie sprawę z tego ,że w chwili obecnej nie mamy żadnego juniora, który przebojem wszedłby do drużyny seniorskiej. I rzeczywiście nie ma tu większego znaczenia gdzie trenuje. Czy w klubie, czy w SMS-ie. Tak jak sam zauważyłeś jedną z wielu przyczyn jest upadek hokeja w latach 1999-2001. "Ofiarami" tamtych wydarzeń są właśnie nasi obecni juniorzy. W 2003 roku, powstający klub MKS Sokoły przejął od poprzedników ok. 30 zawodników młodzieżowych we wszystkich grupach wiekowych. Dzisiaj jest ich ok. 140. Trzeba czasu, żeby wszystko wskoczyło na odpowiednie tory. W młodszych grupach szkolenie przebiega już w sposób bardziej zorganizowany. Zawodnicy tych drużyn powoli dorastają w warunkach bardziej "cywilizowanych". Niestety na drużyną juniorską, taką z prawdziwego zdarzenia, będziemy musieli poczekać jeszcze 2-3 lata.
Obecni juniorzy to drużyna raczej z przypadku. Znam osobiście większość z nich, wiem także z jakim uporem trenują i ile musieli poświęcić, żeby nie odpaść wcześniej tak jak wielu ich kolegów. Niestety taka sytuacja trwa już od kilku lat. Ta grupa wiekowa nie trenuje tak jak powinna, co zdecydowanie wpływa na jakość szkolenia. Co można zrobić z grupą, która na początku sezonu liczyła 14 osób i miała w swoich szeregach 6 bramkarzy. Dzisiejsi juniorzy to praktycznie 4 grupy wiekowe. Jest wśród nich potencjalny senior, juniorzy starsi, młodsi i od czasu do czasu młodzicy. Tak naprawdę to oni nie powinni grać ze sobą. Doskonale wiemy, że na dziń dzisiejszy nie można tego ustawić inaczej i trzeba w taki właśnie sposób prowadzić tą drużynę. To tzw. konieczność życiowa. Być może z garstki tych zawodników w najbliższym czasie ktoś jeszcze dojdzie na próbę do drużyny seniorskiej. Nie zmieni to jednak całości sytuacji. Taka decyzja, nie stworzy tym młodym zawodnikom szerokich perspektyw i nie da gwarancji na grę w pierwszej drużynie. Trzeba się zastanowić i poszukać innych rozwiązań organizacyjnych, które mogą tą nie najlepszą sytuację poprawić.
Odnośnie mojej poprzedniej wypowiedzi. Nigdy nie dawałem swoją postawą żadnego "cichego" przyzwolenia na tzw. "wkalkulowane porażki". Jestem człowiekiem ambitnym i taka postawa nie mieści się w moim światopoglądzie. Oceniłem tylko realnie obecną sytuację w lidze i słowom "totalnej" krytyki przeciwstawiłem odrobinę faktów. Czym bowiem różni się ostatnia porażka 5 bramkami z GKS Tychy od wyniku z poprzedniego meczu tych drużyn - 4:0. Praktycznie niczym. Podobnie jak od kilku poprzednich spotkań z ubiegłego sezonu. Dlaczego wówczas przyjmowaliśmy to z pewnym zrozumieniem, a teraz wzbudzamy gwałtowny alarm.
Takie porównania traktuję jako chłodną analizę faktów a nie lament lub nazbyt emocjonalną egzaltację ocen.
[2006.12.12 20:12,23] - marta
czy Bucharanowi przedluzono wize???????????
Tak.
[2006.12.12 20:07,17] - Jadzia
Jak to jest z barwami klubowymi?
Na logo sa bialo-czerwono-niebieskie a na stronie w InfoTKH jest napisane "Barwy klubowe: niebiesko - biało - czerwone"
I druga sprawa, na stronie jest bardzo duzo ciekawych informacji, niestety dziwna nawigacja, utrudnia ich odnalezienie, i na niektore podstrony sie trafia niemal przypadkiem. Mozna by to jakos poprawic.
pozdrawiam
1. Biało-czerwono-niebieskie. Poprawimy ten błąd. Gratuluję spostrzegawczości.
2. Do nawigacji w serwisie niestety trzeba się przyzwyczaić. Nie można tego zmienić. To kosekwencja wykorzystywania tego rodzaju oprogramowania (tzw. CMS). Nawiasem mówiąc bardzo dobrego. Przyznaję, że czasami informacje są "zaszyte" dosyć głęboko, ale jakoś musimy umieszczać coraz większą ilość danych.
[2006.12.12 19:06,27] - michał
mam pytanie przedstawiciel zarządu wypowiada się w pomorksiej że nie stać nas na klasowego obrońcę , a kilka dni temu przedstawiciel sponsora który został członkiem zarządu mówi że w ciągu 2 tygodni przyciągnie dodatkowo sponsorów to proszę o wytłumaczenie całej sprawy.
Budżet klubu to sprawa o wiele bardziej złożona niż kontrakt zawodnika. Nie tak dawno temu opisałem te kwestie w PI.
[2006.12.12 18:56,20] - OPRAWA ważna rzecz !
Czy wiadomo po ile bilety na Euro ice... (kadre) bo doszły mnie słuchy, że po 30 zl . Jeżeli chcecie mieć państwo 500 widzów na trybunach to powodzenia. Ale Pan powie, że to koszty organizacjii itp.
W pewnej opozycji do twojej jednoznacznej oceny stwierdzam, że widzów na turnieju EIHC chcielibyśmy mieć ok. 4.500. Czego sobie i kibicom hokeja życzymy. Koszty organizacji każdego turnieju są spore, ale to nie powód aby podnośić tak drastycznie ceny za bilety. Najlepszym chyba przykładem podejścia Zarządu klubu do tej kwestii, są ceny biletów na Puchar Polski. Z tego co wiem, nie podejmowaliśmy jeszcze na Zarządzie sprawy cen biletów na ten turniej.
Ps. EIHC to: Euro Ice Hockey Challenge.
Koniecznie sprawdź swoje "słuchy" coś nie tak jest z nimi.
[2006.12.12 09:59,11] - adam
mówi pan że ciągle szukamy obrońców i na pewno kogoś znajdziecie a tu dziś czytam w pomorskiej że już dokońca okienka transferowego nikogo nie zatrudnicie? co się dzieje z kibiców sobie jaja robicie czy co?:
"Na pewno" to się tylko umiera. Stram się unikać takich sformułowań. Szukamy cały czas. Staramy się jak możemy. Okazuje się, że obrońcy to problem nie tylko w Polsce. Zrobimy wszystko co w naszej mocy, żeby znaleźć odpowiednią osobę. Oczywiście bez wpadania w długi.
PI to nieformalne miejsce udostępniania sprawdzownych i wiarygodnych informacji o naszym klubie. To co pisze prasa, to twórczość dziennikarska, która niestety coraz częściej zawiera różnego rodzaju błędy i nieścisłości. Nikt nic takiego w klubie nie powiedział.
Jaj też nie robimy.


