Treść strony PI - sezon 2006/2007

[2007.01.28 19:40,40] - piotr
Na ostatnim spotkaniu z Zaglebiem spiker przekazal informacje o karze "kopanie cialem" prosze o wyjasnienie tego przepisu.Co to za nowosc?na mecze hokeja chodze juz ponad 40 lat a o takim cudaku nie slyszalem.

To nieporozumienie. Wydaje mi się, że to wina przerywającego mikrofonu. W trakcie meczu nałożona została kara za: "atakowanie ciałem - natarcie". Prawidłowa nazwa tego przewinienia to: "Atak ciałem - natarcie".

[2007.01.28 18:31,26] - Damian Galas
1.Do tej pory na tor-torze zimno nie było. ale bądżmy szczerzy - na meczu z Zagłębiem już ogrzewanie powinno być włączone jednak bo wewnątrz tor-toru temperatura dodatkowo utrudniała oglądanie tego "widowiska". Może chociaż na EIHC będzie ogrzewanie?
2.Jeszcze na temat EIHC, czy klub mogły zakupic 4-6 ryz papieru koloru białego i czerwonego, w trakcie grania hymnu narodowego byłby efekt niesamowity. Jeszcze sezon temu taka inicjatywa wyszła by z KK ale niestety kibice dostosowują się do leniwego widowiska na lodzie.
3. Stoisko z pamiątkami jest ciekawe, szkoda tylko że szalik "TKH Toruń" urodą nie grzeszy delikatnie mowiąc. W tym sezonie pewnie już sie nic nie zrobi z tym, ale na przysły sezon można by pomyślec o czymś bardziej efektownym. Może na forum klubu ogłosić jakiś konkurs na projekt z drobnym upominkiem dla zwycięzcy:)
4. Zarząd chyba na taką krytykę nie zasługuje, jak słychać, ale jednak zawirowania w zarządzie mogły miec jakiś wpływ na drużynę - szczególnie na zawodników silnie związanych z klubem, mniej na "najemników". Może w nowym sezonie powinno się troche "przewietrzyć" skład, aby wprowadzić troche nowej chemii między zawodników. Żeby niektórzy nie czyli się zbyt pewni miejsca w zespole nei prezentując umiejętności jakie powinni w naszym klubie.
5. Skoro praca w zarządzie jest "charytatywna" to jestem ciekaw ilu klub poza zawodnikami i ławką trenerską ma etatowych pracowników. Jeśli można wiedzieć oczywiście. I dlaczego na stronie nei można znaleźć składu zarządu?
6. Czy to prawda (nie mam jak zweryfikować) że wszędzie w Europie, poza naszą ligą można dokonywać transferów aż do fazy play off? I jeśli tak jest, dlaczego kluby nie próbuja na forum pzhl/PLH przeforsować korzystnej dla siebei zmiany regulaminu?
7. Czy w nowym sezonie zostanie zniesiony limit obcokrajówców który chyba nie jest zgodny z prawem(?)
8. Czy udałoby się może doprowadzić do spotkania Mariusza Czerkawskiego z kibicami w jakims lokalu itp. ?
9. Wiem, że to pytanie bardziej do MOSIRu, ale czy po remoncie nagłośnienie nie jest na gwarancji? Chodzi mi o ten przerywający mikrofon. To strasznie denerwujące jest.
10. Link "wejście do czata" nie wydaje mi się poprawnie po Polsku napisanym zdaniem. Chyba powinno być "wejście na czat"

Mam nadzięję, że po wprowadzeniu prawa bosmana, wielu zawodników znając solidnośc wypłat w TKH będzie chciało u nas grać, i tym optymistycznym zdaniem kończe troche przydługi wywód.
pozdrawiam serdecznie i dziękuje za odp w kwestiach nurtujących wielu kibiców.
pozdrawiam serdecznie

Nazbierało się tego trochę. Taka mini-ekspolozja.
1. Z tego co wiem, to ogrzewanie w celach próbnych zostało włączone. Dowiem się jak to wyglądało od strony technicznej. Niestety będąc większą część meczu w ruchu, nie jestem w stanie ocenić na ile temperatura się zmieniła.
2. Można pomyśleć o tym. Nie jest to jakiś wielki wydatek. Problem widzę w organizacji tego przedsięwzięcia. Czy tylko jedna strona układa flagę? Czy pomieszać kolory i rozłożyć na całej długości trybun? Podobnie jak przed świętami wystosujemy apel do kibiców o biało-czerwone elementy wyposażenia kibica.
3. Temat pamiątek dopiero raczkuje. To trudna organizacyjnie sprawa. Z całą pewnością postaramy się poszerzyć asortyment. Można też pomyśleć o nowych projektach. Ładny-brzydki to kwestia gustu. Szliki VIP są ładne i eleganckie, a część wytrawnych kibiców ocenia je jako zbyt "gejowskie". Gusta i guściki.
4. No comment.
5. Na etacie zatrudnione są dwie osoby. Skład Zarządu można poznać na stronie:  http://www.hokej.torun.com.pl/index.php?strona=2&wiecej=4.
6. Nie wiem czy jest tak w całej Europie, ale w kilku krajach można zmienać składy aż do końca stycznia (np. Słowacja). Władze PZHL już od kilku lat twardo bronią tej koncepcji. Argumentem w tym przypadku jest możliwość manipulcji składem drużyny w rozgrywkach. Mogłoby dojść do sytuacji, że do play-off zespół gra rezerwami, a przed rundą finałową kupuje nowych zawodników i gra o medal, oszukując tym samym drużyny, które normalnie biorą udział w rozgrywkach. Był już parę lat temu podobny przypadek. Jak na dzisiejsze czasy jest to teoria dosyć chwiejna.
7. Jest niezgodny z prawem. Pomimo to nie sądzę, żeby do tego doszło.
8. Postaram się dowiedzieć. Ale mam w związku z tą propozycją poważne obawy.
9. Rzeczywiście to sprawa MOSiR-u. To nie jest kwestia gwarancji tylko złego projektu technicznego. Jest już koncepcja poprawienia tego problemu. Niestety chyba w przyszłym sezonie.
10. Przyznaję rację. To nie brzmi poprawnie. Niestety nie można tego poprawić "od ręki". Zapytam "naczelnego" o możliwości zmiany tego błędu.

Ps. Również mam taką nadzieję.

[2007.01.28 15:06,22] - Tomas
Zawsze można podjąć taką rozmowę. Jednak, co stanie się wówczas, gdy odpowiedź nie będzie zaspokajała oczekiwań autorów tej koncepcji?

Jeśli się zgodzi to będzie można realnie rozważać usuniecie obecnego trenera, bo będzie kandydat na jego miejsce.
Jeśli nie to ten pomysł upadnie i będzie można wspólnie zastanawiać się co dalej robić.

Wszystkim nam zależy żeby TKH grało jak najlepiej nikt nie chce zmian żeby było gorzej. Wiadomo że gwarancji nie ma. Ale jest źle i to widzi każdy myślę że członkowie zarządu również. Jest szansa aby powierzyć drużynę Panu Byrskiemu na czas play-off jeśli się nie sprawdzi to będzie można szukać trenera na przyszły sezon. Ale jeśli gra drużyny się poprawi to trener już będzie, będzie wiadomo co oferuje klubowi, jak potrafi ustawić drużynę. Osobiście nie sądzę żeby ktokolwiek odważył się zostawić obecnego trenera na przyszły sezon, chyba się nie mylę ?

Na razie spróbujmy jak najlepiej zakończyć ten sezon. Co będzie dalej zobaczymy.

[2007.01.28 14:21,55] - Wódz
Witam, wiele już poniżej napisano pytań i sugestii związanych z renegocjacją kontraktów. Pominę własną opinię na temat piątkowego meczu, bo za bardzo mnie to boli, jako kibica, który od kilkunastu lat jest praktycznie na każdym meczu. Mam jednak pewne pytania związane jeszcze z kwestią tychże decyzji zarządu.
1 Czy "obcięcie" pensji zawodnikom jest juz nieodwołalne, czy też wprowadzono taki element w umowie, że np po osiągnięciu 3 miejsca kwoty te z miesięcy, w których otrzymywali niższe pensje zostaną zawodnikom zwrócone? Wówczas miałoby to moim zdaniem naprawde wymiar mobilizujący i decyzję uznałbym jako słuszną. W przeciwnym zaś razie, efekt Państwa decyzji będzie taki jak widzieiśmy w piątek.
2. Czy naprawde obcięcie pensji takim zawodnikom jak Proszkiewicz, Dołęga, Kłys, Vercik i przede wszystkim FURO to decyzja rozsądna? Kto jak nie oni, a w szczególności Milan (Furo) gra zawsze "ciągnąc" niejako dryżynę?? Uważam, że w przypadku tych zawodników (szczególnie jeśli chodzi o Milana - są mecze,gdzie tylko on gra Panowie nie widzicie tego??) zrobiliście straszny błąd, oby w przyszłym roku nie zaważyło to na pozostaniu kilku zawodników w klubie i podpisywaniu nowych kontraktów. Jakimi faktami kierowaliście się odbierając pieniądze zawodnikom, którym naprawde zależy na wyniku, na nich, a na Milana szczególnie nie powie nikt z kibiców złego słowa. A czasy odpowiedzialności zbiorowej skończyły się jakieś 18 lat temu. Wiem, że to jest sport zespołowy, ale jeśli nie obniżyliście pensji np Dalke no to jednak jakieś wyróżniki zrobiliście. Nie można było podobnie postąpić w przypadku wymienionych przeze mnie zawodników??
Pozdrawiam serdecznie i proszę rozważcie poważnie to, co napisałem w pierwszym pytaniu, bo jeszcze jest szansa.
A my swoje, jak Angole na MŚ: WE STILL BELIEVE...

Święta prawda, wiara czyni cuda.
Mamy niedzielny wieczór, w Tychach 3:4 dla naszych, po dogrywce i jeszcze więcej pytań, przemyśleń i wątpliwości. Bez względu na wydźwięk ostatnich wydarzeń, zarówno sportowych jak i organizacyjnych, najważniejsze jest teraz, żeby się drużyna pozbierała i wykorzystała szansę w I rundzie play-off.
Przecież jeszcze, ciągle wiara w nas tkwi...
Wracając do pytań:
1. Nie ma takiej opcji. Są natomiast inne możliwości. W kontraktach zapisano zarówno możliwość zmniejszenia wynagrodzenia, jak i jego zwiększenia. W takim samym wymiarze, w zależności od osiągniętych wyników sportowych. Styczeń już praktycznie minął, więc trzeba pomyśleć o lutym. O kolejnych meczach i następnych decyzjach.
2. Po pierwsze nie ma odpowiedzialności zbiorowej. Po drugie większość zawodników przyjęła decyzję z większym lub mniejszym zrozumieniem. Wiadomo, że nie jest to nic miłego. Tak na prawdę to bardziej całą sprawę rozdmuchują kibice i dziennikarze.

[2007.01.28 11:40,12] - Tomas
Napisał Pan \\\\\\\"Tak jak spora grupa kibiców błędnie zakładasz, że zmiana trenera na S. Byrskiego rozwiąże nasze problemy. Być może tak by się stało. Jest jednak jeden, podstawowy problem. Czy ktokolwiek z \\\\\\\"pomysłodawców\\\\\\\' tej koncepcji zna zdanie naszego II trenera na ten temat?\\\\\\\" Przecież można przeprowadzić z Panem Byrskim męską rozmowę nic nie obiecywać tylko porozmawiać, czy podjął by się prowadzenia drużyny w tej sytuacji. Taka rozmowa wiele by rozjaśniła zarówno w Pana jaki i kibiców wypowiedziach. Logiczne wydaje mi się również ze porozmawiać o tym powinien ktoś z zarządu, a nie kibic. Taka rozmowa wiele by wyjaśniła i myślę że Pan Byrski zrozumiał by że to nie żadna propozycja a rozważanie różnych możliwości działania przez zarząd. Mam również nadzieje ze staniwisko Pana Byrskiego zostało by podane tutaj. Pozdrawiam

[2007.01.28 09:29,54] - Piotr
Jaki jest plan "B"? Cięcia transferow juz daly efekt w spotkaniu z Zagłębiem.Stwierdza Pan,że zamiana trenerów miejscami to duże ryzyko przed fazą play off.Pytam sie zatem czym ryzykujemy?Widząc grę NASZEGO zespołu można odnieść wrażenie,że pozbycie sie Pana Doleżalika byłoby najlepszym rozwiązaniem.Proszę zauważyć jak gra Stocznia po odejściu tego szkoleniowca.Pan Byrski zapewne wniósłby dużo lepszej taktyki,bo takowej w drużynie wogóle nie ma.Można odnieść wrażenie że zespół gra na złość całemu zarządowi i tej garstce "prawdziwych kibiców"których jeszcze nie zniechęcili do siebie.

Zawsze można podjąć taką rozmowę. Jednak, co stanie się wówczas, gdy odpowiedź nie będzie zaspokajała oczekiwań autorów tej koncepcji? 
To, do oglądania czego zmuszeni zostali kibice, a owa "garstka" w szczególności, spędza mi sen z powiek. Zdaję sobie sprawę, że gdybym jako organizator meczu rozdawał cukierki lub prezenty, gdybym nawet zapewnił super dzwięk, światła, lasery i inne atrakcje, nie spełnię najważniejszych oczekiwań mieszkańców Torunia. Bo to widowisko sportowe, a nie estradowe, jest najważniejszym w tej sprawie problemem.

[2007.01.27 23:23,33] - mowgli
co to za zenada...wkrotce to TT bedzie swiecil pustkami...dlaczego zamiast wprowadzic jakies mobilizujace rozwiazania, stosuje sie demobilizujace srodki w postaci obciecia wyplat. w takim razie zawodnikom w ogole nie bedzie sie chcialo grac, a kibice wcale nie beda przychodzic na takie beznadziejne sparingi czy raczej treningi, bo to co widzialam w piatek na TT, meczem ze strony TKH-a bym nie nazwala.

cytuje: ze strony GW (http://sport.gazeta.pl/hokej/1,64952,3879614.html) "Z relacji miejscowych hokeistów wynika, że przed trzecią tercją prezes Janusz Filipiak zszedł z trybuny honorowej i w szatni zmotywował zawodników finansowo." takie kroki raczej powinno sie podejmowac, bo wtedy bedzie widac efekty...ale coz...

Nonsensowność dodatkowych "premii" wyjaśniłem poniżej. Nawet do głowy mi nie przychodzi, kto mógły pokryć koszty takiego wydarzenia. Sponsorzy, kibice, dotacja miejska?
Tak to już jest w obecnym świecie, że liczy się to co jest na poziomie. Zły piekarz nie sprzeda niesmacznego chleba, handlowiec bez pomysłu nikogo nie zainteresuje swoją ofertą, nikt nie kupi płyty marnego piosenkarza a zły aktor nie zagra pierwszoplanowych ról. Przeciętność, brak zaangażowania i poświęcenia nie mają szans. Za cenę biletu na hokej można iść do kina na nowy film, "przy piwku" pograć w ciekawą grę, można odłożyć pieniądze na potrzebny zakup. Niestety nikt dzisiaj nie jest chętny płacić za coś i być potem tym rozczarowany.

« poprzednia strona   następna strona »

Kontakt

Bannery