Treść strony PI - sezon 2006/2007
[2007.01.27 20:45,54] - fafa31
Mam pytanie. kiedy zawodnicy zaczna grac w hokeja a nie jak ostatnio w bierki? Kiedy wyleci nasz supertrener, mistrz swiata wsrod trenerow? i ostatnie czy druzyna zacznie szanowac kibicow czy ma wszystko i wszystkich w przyslowiowej d.....e?
1. To raczej pytanie nie do mnie.
2. Na dzień dzisiejszy nie ma takiej decyzji.
3. To również pytanie ze złym adresem.
[2007.01.27 00:58,36] - KrisTkh
Z deszcze pod rynne,tak by mozna bylo rzec...rozumiem niezadowlonie ze strony zarzadu,co do ostatnich poczynan naszych grajkow,ale czy obciecie 8zawodnikom jakiejs czesci pensji nie wplynie negatywnie na ich gre?Zarzad np moze miec pretensje do zawodnikow,ze Ci graja,bez ambicji,bez zaangazowania,ale nad graczami sprawuje opieke terener,to ze nie potrafi\"dotrzec\"do nich,odpowiednio ich zmobilizowac,\"wycisnac\",to co najlepsze(czyt,gre)to swiadczy o nim,nie o zawodnikach.kolejne pytanie przed sezonem byly zapewnienia,ze sklad,jest\"w miare\"odpowiedni nie ma wiekszej potrzeby sciagania nowych graczy(chodzi glownie o obroncow)ale to jest tylko sport,i mogliscie przewidziec,ze to ktos kontuzje zlapie,albo nie bedzie spelnial oczekiwan,ale na chwile obecna z obrona jest fatalnie,nie ma praktycznie kto grac...czy nie mozna bylo sciagnac,jednego wiecej?Wiem,ze rynek na tej pozycji jest maly,ale chyba byly jakies mozliwosci?Wiem,ze na przyszly sezon wchodzi bosman,ale moznabylo dmuchac na zimne,i moze teraz nie byloby takiej sytuacji z obrona
1. Kwestie dotyczące trenera podjąłem już wcześniej. Na chwilę obecną, jest tak jak jest. Bynamniej nie wynika to z braku analizy lub braku możliwości.
2. Praktycznie odpowiedziałeś sam na zadane przez siebie pytanie. W okresie od maja do lipca rozmawialiśmy z kilkoma obrońcami. W efekcie do drużyny doszedł J. Kłys. Mieliśmy wówczas 8 obrońców (Kłys, Sokół, Fraszko, Dąbkowski, Koseda, Syczew, Piotrowski, Korczak + jednego nominalnego napastnika, który w sytuacji awaryjnej może grać na obronie (Chrzanowski). To była wówczas, najlepsza obrona Polski z sezonu 2005/2006 wzmocniona Syczewem i Kłysem. Czy w takiej sytuacji, jako działacz klubu szukałbyś dodatkowych obrońców? Łamiąc przy tym dyscyplinę budżetową klubu? Kto mógł wówczas przewidzieć poźniejsze decyzje trenerów i nieustające pasmo kontuzji? Chyba tylko jakiś lokalny "Czarnowidz". W trakcie sezonu, nie było praktycznie żadnych możliwości pozyskania dodatkowego obrońcy z Polski (były takie starania), a 1,5 miesięczne poszukiwania go za granicą, pomimo kiludziesięciu rozmów również niczym nie zaowocowały.
Tak na prawdę nikt nie wie jaka będzie sytuacja w przyszłym sezonie. Po wejściu prawa Bosmana może się wydarzyć sporo. Zobabczymy wówczas co stanie się głównym argumentem powodującym zmianę przynależności klubowej.
[2007.01.27 00:26,09] - Chudy
Niech mi Pan powie, czy Pana zdaniem sędziowanie w meczu z Zagłębiem było obiektywne? Pozdrawiam
Niestety nie widziałem części I tercji. Próbowałem wówczas powstrzymać "lawinę" upadków na płytkach posadzkowych przed wejściem na lodowisko (kolejny "kwiatek" projektanta modernicaji TOR-TOR-u). Z tych sytuacji, które miałem możliwość oglądać stwierdzić mogę, że sędzia nie wymyślał kar "na siłę". Jedną lub dwie sytuacje można było inaczej zinterpretować. Największym problemem tego sędziego jest chyba brak zdecydowania i małe doświadczenie. Nie powinno dochodzić do sytuacji, w których na decyzję trzeba czekać tak długo, albo do takich kiedy to kibice podpowiadają sędziemu co ma odgwizdać (wystrzelenie krążka T.Proszkiewicza). W szkolnej skali od 1 do 6, oceniłbym jego pracę na 4-. Myślę, że wszyscy widzieliśmy już dużo gorsze występy naszych arbitrów.
[2007.01.26 23:12,50] - Gr
Czy po dzisiejszej klesce z Zaglebiem Sosnowiec Zarzad ma jeszcze watpliwosci co do obsady 1-go trenera?
Zamiana na kogo?
[2007.01.26 21:01,39] - Fanka TKH
I co Zarząd teraz powie po meczu z Sosnowcem?? Co obetnie teraz zawodnikom?? Szkoda że Zarząd nie oglądał meczu z Krakowa jak zawodnik Crakowi powiedziła " że do ich szatni przyszedł PREZES i powiedział że beda mieli dodatkowe pieniądze jak wygraja z Tychami, i co sie działo chłopcy lód gryźli zeby tylko wygrac i dodam że wygrali :)) . A wy co robicie obcinacie kase-nizła motywacja. Jak by mnie ktos tak zmotywował to bym podziekowała za współprace niestety chłopcy maja kontrakty i tylko to ich trzyma ale w przyszłym zesonie nikt juz do was nie zapuka zeby grac w naszej drużynie :(((. Nie znacie sie na prowadzeniu Klubu Hokejowego i tyle. To jest szok i jak tak dalej bedziecie robic to nikt tutaj nie bedzie grała bo tak sie nie traktuje zwawodników. Obrońców mamy ilu? 6 a z tego dobrych jest 4. Powodzenia ale bedziemy mieli w tym sezonie tylko 8 miejsce a to DZIEKI ZARZĄDOWI a nie zawodnikom i trenerom. A teraz moje pytanie: a co zrobicie jak chłopcy zastrajkują i nie wyjada na lód???(z tego co wiem to nic im juz obciąc nie mozecie więcej) zasnatnówcie sie czy w was nie lezy problem całej drużyny. I tak wiem że pan tego komentarza nie opublikuje ale może ktos z zarzadu to przeczyta. Pozdrawiam i powodzenia.
"Nie dziwię się, że obcięli pensje, jest dobra gra jest kasa, nie ma gry, nie ma kasy.
Mieli w kontrakcie zapisy, co do celów sportowych, nie sprostali im, trzeba działać.
Na tym polega działalność profesjonalnego klubu, nie wiem skąd u Was oburzenie ..." - to wypowiedź innego fana TKH. Różni się zdecydowanie od twojej. Kto w takim razie ma rację?
Jak słusznie zauważyłaś, zawodnicy mają podpisane kontrakty. Wysokie kontrakty. Obligują one do gry na przyzwoitym poziomie i jako takie powinny mobilizować zawodników do gry. Zacytuję w tym miejscu innego bohatera przywołanego meczu, Adriana Parzyszka: "...Co do finansów, to one nie mają znaczenia, gdy wyjeżdża się na lód; ...przecież sprawa niewypłaconych pensji za maj i czerwiec (2006) ciągnie się od dłuższego czasu. Z drugiej strony, nie jest źle, bo ostatnio dostaliśmy grudniową wypłatę. Poza tym jesteśmy umówieni z Prezesem, że jeszcze przed play-off odda nam część pieniędzy. Trzymamy go za słowo (Przegląd Sportowy-26.01.2007)". Jaką rolę w tym wszystkim odgrywają ambicje sportowe?
Ciekawe jest również to, że kiedy my graliśmy w listopadzie z GKS Tychy i członkowie Zarządu podwoili premię za wygranie tego meczu, nikt jakoś nie zauważył tego drobnego faktu. Porównanie z Cracovią jest tym bardziej nietrafione. Oni przecież grali w tym meczu o pierwsze miejsce w lidze. Czyżby po "wstydliwej" porażce w Gdańsku, pierwszej w 6-cio letniej historii klubu "dwucyfrówce", Zarząd klubu miałby mobilizować zwodników dodatkową premią? Za zajęcie najniższego miejsca w lidze?
[2007.01.26 16:18,38] - maks
panie prezesie Gurtowski
na PI dostalem kiedys od pana wyklad n/t czy kibice sa sponsorem klubu, odpowiedz pana byla dla mnie lekko pokrecona i zagmatwana, generalnie raczej pan pisal , ze nie sa itd:, oto kawalrk pana wywiadu z GW(polecam ostatnie zdanie i mam nadzieje ze opinia ta pojawi sie na forum):
Rozmowy ze sponsorami stają się coraz trudniejsze.
- Przedstawiciele różnych firm pytają co się w tym klubie dzieje. Porażki 2:10 i 3:8 są przerażające. Dlatego jest coraz trudniej pozyskać pieniądze dla klubu. Liczyliśmy na kibiców, ale po kilku porażkach frekwencja na Tor-Torze jest coraz gorsza. A przecież publiczność jest jednym z naszych największych sponsorów.
wierny kibic, do zobaczenia dzisiaj na meczu
czy wygrywasz czy nie ja i tak zawsze kocham Cie...
Jeżeli dobrze sobie przypominam, dyskutowaliśmy wówczas o problemie "kibic-pracodawca". Dla przypomnienia: http://www.hokej.torun.com.pl/index.php?strona=548&breakup=27.
To zupełnie inna relacja. O traktowaniu kibiców jako formy "grupowego sponsora" klubu, również pisaliśmy. Kibice, którzy poprzez zakup biletów i karnetów wspierają nasz klub finansowo (ok.20% budżetu) zawsze byli dla nas najważniejszą częścią tej układanki. To w końcu dla was, działamy jako stowarzyszenie i dla was uczestniczymy w rozgrywkach hokeja na lodzie. Nie robimy tego ani dla siebie, ani dla próżności któregokolwiek ze sponsorów. Ilustracją rangi kwestii kibiców, jest ich miejsce w hierarchii grupy sponsorskiej "Klub 100": http://www.hokej.torun.com.pl/index.php?strona=270.Jestem przekonany, że to odpowiednie miejsce.
[2007.01.26 12:54,35] - Cogito23
Ok zabrano zawodnikom czesc wyplat. A czy obiecano im jakies premie za przejscie I rundy playoff. Jak to wyglada.
Oczywiście. W kontraktach zapisne są również premie za wygrane mecze i premie za zajęte miejsce na koniec rozgrywek. W tych ostatnich premiowane są miejsca 1-4.
[2007.01.25 21:57,23] - Realista
Sz. Panie Prezesie. Kiedy przeczytałem w Nowosciach decyzję Zarządu o Renegocjacji kontraktów dla hokeistów to ręce załamałem! Taką deczyzję należy podejmować wówczas jesli w klubie jest "cacy" atmosfera i wszystko zapięte na ostatni guzik, a podejmujacy tę decyzję Zarzad zna sie na hokeju. Ale śmiem twierdzić, że wśród członków Zarządu nie ma osoby, która zna sie na hokeju!!! Nie mówiąc, że przebywa na meczach a wyniki poznaje z gazet w dniu następnym. Jako uzasadnienie podam, że zmiana trenera mogłaby nastapić juz dzisiaj, bo uwazam ze umiejętności podobne ma Byrski. Panie Prezesie są powołania do kadry i co? Podawałem wcześniej , że jest ich coraz mniej i mam rację!! PANIE PREZESIE ZOSTAWCIE KONTRAKTY HOKEISTÓW BO WINNI SA TRENERZY I ZARZAD ODPOWIEDZIALNY ZA ATMOSFERĘ W DRUŻYNIE. JAK TAK DALEJ PÓJDZIE TO WY POPRZEZ SWOJE NIEUDOLNE RZĄDY ROZWALICIE TORUŃSKI HOKEJ!!!!
1. Byłby to paradoks do potęgi "n-tej", gdyby Zarząd, zgodnie z twoją sugestią renegocjował kontrakty w sytacji gdy byłoby wszystko ok. Co wówczas mogłoby być podstawą takiej decyzji? W chwili obecnej, w klubie, wszystko jest zapięte na ostatni guzik. Zawodnicy mają wszystko czego im potrzeba do gry. Tego czego nie ma, powinni odszukać w pokładach własnej ambicji.
2. Wszyscy członkowie Zarządu są stałymi obeserwatorami spotkań ligowych, a wyniki znają z tablicy - nie z gazet. Połowa członków Zarządu grała kiedyś w hokeja na lodzie, a pozostali działają w toruńskim hokeju od ładnych paru lat. Na jakiej podstawie sądzisz, że nie mają kompletnie pojęcia na ten temat? Wydaje ci się? Tak sądzisz? Czy masz inne przesłanki, dla takiego osądu?
3. Tak jak spora grupa kibiców błędnie zakładasz, że zmiana trenera na S. Byrskiego rozwiąże nasze problemy. Być może tak by się stało. Jest jednak jeden, podstawowy problem. Czy ktokolwiek z "pomysłodawców' tej koncepcji zna zdanie naszego II trenera na ten temat?
4. W kręgu zainteresowań trenera kadry, jest cały czas ta sama grupa zawodników z Torunia. T. Wawrzkiewicz, J. Kłys, B. Dąbkowski i P. Koseda. Brakuje tylko Ł. Sokoła, który odrzucił wcześniej zaproszenie na zgrupowanie kadry. J. Dołęga jest w słabszej dyspozycji (dwa tygodnie po kontuzji), a T. Proszkiewicz sam zrezygnował z gry w reprezentacji. Tak jak w poprzednim sezonie obrońcy mają większe szanse. W przypadku pojawienia się w kadrze: Czerkawskiego, Kolusza, Łopuskiego czy Płachty, trudno będzie naszym napastnikom znaleźć stałe miejsce w reprezentacyjnym ataku.
5. Jak sięgam pamięcią wstecz, to chyba nie ma wątpliwości, że od prawie 30 lat, żaden Zarząd klubu hokejowego w Toruniu tak dobrze nie działał. Sześć lat stabilności, wypłacalności, stopniowego rozwoju oraz dobre perspektywy na następne lata (sponsor). Niewątpliwie brakuje nam sukcesów sportowych, ale na nie również przyjdzie w końcu pora. Posiadamy 2-3 budżet w lidze, organizujemy kolejny turniej (tym razem międzynarodowy) na zmodernizowanym pod kątem hokeja lodowisku. Wypłaty są na czas, a zawodnicy grają dobrym sprzętem. Obsługa lekarska, rehabilitacja oraz odnowa biologiczna na bardzo wysokim poziomie.
Co w takim razie traktujesz za przejaw "nieudolnych rządów, rozwalających toruński hokej"? Może jakieś fakty?
[2007.01.25 13:16,30] - Asia
O ktorej mecz z Zaglebiem w piatek?
Jak zwykle w dzień roboczy, o 18.30.
[2007.01.24 23:27,16] - Markusz
Od kiedy zaczynają się play - offy? Bo trafiłem na 2 różne wersje. Według jednej z nich ruszają 2 II, a w innej wersji 16 II.
Faza play-off rozpoczyna się 02.02.2007. Terminarz tej rundy można znaleźć pod adresem: http://www.hokej.torun.com.pl/index.php?strona=552.
[2007.01.24 23:00,03] - Gr
W poniedzialek mialo byc zebranie zarzadu TKH. Czy zapadly jakies istotne decyzje?
Zebranie Zarządu odbyło sie we wtorek. Podjęto na nim decyzję o renegocjacji kontraktów z zawodnikami a także przeprowadzono długie rozmowy ze sztabem szkoleniowym i częścią najbardziej doświadczonych zawodników. Przeanalizowano w ich trakcie obecną sytuację w klubie i w drużynie oraz dyskutowano o przygotowaniach do fazy play-off.


